Platformówki na PS5 to dziś znacznie szerszy temat niż tylko kolorowe skakanie po kolejnych półkach. W praktyce masz tu zarówno efektowne gry 3D, które pokazują możliwości konsoli, jak i precyzyjne produkcje 2D, w których liczą się timing, eksploracja i cierpliwość. Poniżej porządkuję najciekawsze tytuły, podpowiadam, jak je odróżniać, i wskazuję, które z nich najlepiej pasują do konkretnego typu gracza.
Najkrótsza droga do sensownego wyboru
- Na PS5 najlepiej działają dwa kierunki: dopracowane platformówki 3D i bardziej wymagające 2D lub metroidvanie.
- Jeśli chcesz zobaczyć możliwości konsoli, zacznij od ASTRO BOT albo Ratchet & Clank: Rift Apart.
- Jeśli grasz ze znajomymi, Sackboy: A Big Adventure nadal jest jednym z najbezpieczniejszych wyborów.
- Jeśli lubisz wyzwania, Crash Bandicoot 4, Celeste i Blasphemous 2 dadzą dokładnie inny rodzaj satysfakcji.
- PS5 uruchamia większość gier z PS4, więc biblioteka platformówek jest dużo większa, niż wygląda na pierwszy rzut oka.
Jak rozdzielam platformówki na PS5
Ja patrzę na ten gatunek przede wszystkim przez pryzmat sposobu grania, a nie samej etykiety. Platformówki 3D dają więcej swobody, częściej opierają się na eksploracji i zwykle lepiej pokazują to, co potrafi PS5 jako sprzęt. Platformówki 2D są z kolei bardziej precyzyjne, a w wariancie metroidvania łączą skakanie z odkrywaniem mapy i wracaniem do wcześniej niedostępnych miejsc po nowych umiejętnościach.
- 3D platformer sprawdzi się, jeśli chcesz luźniejszej zabawy, zbierania sekretów i bardziej filmowego tempa.
- 2D platformer będzie lepszy, jeśli cenisz rytm, dokładność i czytelny układ przeszkód.
- Metroidvania to platformówka z dużą dawką eksploracji, w której rozwój postaci realnie otwiera nowe obszary.
- Challenge platformer stawia na trudność i powtarzanie etapów, ale daje największą satysfakcję, gdy naprawdę „kliknie”.
To rozróżnienie ma znaczenie, bo pozwala od razu odsiać gry, które są dobre, ale niekoniecznie dobre dla ciebie. I właśnie dlatego w kolejnym kroku pokazuję tytuły, które najczytelniej reprezentują te różne podejścia.
Które gry najlepiej pokazują możliwości konsoli
W praktyce najczęściej wracam do kilku tytułów, bo każdy z nich spełnia inną rolę. PlayStation samo regularnie wyciąga na pierwszy plan ASTRO BOT, Ratchet & Clank: Rift Apart i Sackboy: A Big Adventure, a to dobry punkt wyjścia: te gry nie tylko dobrze wyglądają, ale też pokazują trzy różne sposoby na nowoczesną platformówkę.
| Gra | Co dostajesz | Dla kogo | Mój skrótowy werdykt |
|---|---|---|---|
| ASTRO BOT | Pełnoprawną platformówkę 3D, która mocno wykorzystuje DualSense i prowadzi przez ponad 50 planet. | Dla kogoś, kto chce zobaczyć najlepsze cechy PS5 bez zbędnego kombinowania. | To najczystsza, najlżejsza i najbardziej dopracowana wizytówka konsoli. |
| Ratchet & Clank: Rift Apart | Dynamiczną przygodę z wymiarami, strzelaniem, skakaniem i bardzo mocnym tempem. | Dla graczy, którzy lubią efektowne, „dużobudżetowe” platformówki z akcją. | Najbliżej tu do pokazówki technicznej, ale bez pustego fajerwerku. |
| Sackboy: A Big Adventure | Kolorową platformówkę 3D z trybem kooperacji dla 2–4 osób i dużym naciskiem na wspólną zabawę. | Dla rodzin, par i znajomych grających lokalnie na jednej kanapie. | Najbezpieczniejszy wybór, jeśli liczy się wspólne granie, a nie napięcie. |
| Crash Bandicoot 4: It’s About Time | Bardzo wymagającą platformówkę opartą na precyzji, rytmie i pamięci etapów. | Dla osób, które lubią wracać do poziomów i walczyć o perfekcję. | Świetna, ale nie wybacza błędów. To gra dla cierpliwych. |
| Sonic X Shadow Generations | Mieszankę klasycznego i nowoczesnego Sonica z dużym naciskiem na prędkość. | Dla fanów szybkiego tempa i nostalgii, ale w odświeżonej formie. | Dobry wybór, jeśli lubisz bardziej „pędzące” platformowanie niż precyzyjne studiowanie skoku. |
| Prince of Persia: The Lost Crown | Świetnie zaprojektowaną 2D metroidvanię z mocnym ruchem, walką i eksploracją. | Dla osób, które chcą czegoś bardziej złożonego niż zwykłe przechodzenie plansz. | Jedna z najrozsądniejszych propozycji dla kogoś, kto chce platformówki z charakterem. |
| Blasphemous 2 | Mroczną, nieliniową platformówkę akcji z cięższym klimatem i większą wagą eksploracji. | Dla graczy lubiących surowy styl, wyzwanie i wyraźny klimat. | Nie jest to gra „na lekki wieczór”, ale jeśli wejdzie, zostaje w głowie na długo. |
| Celeste | Czystą próbę precyzji z ponad 700 ekranami wymagającego platformowania. | Dla osób, które chcą poczuć satysfakcję z każdego dobrze wykonanego ruchu. | Minimalistyczna z założenia, ale bardzo mocna pod względem projektowym. |
Gdybym miał zawęzić ten wybór do trzech tytułów startowych, wskazałbym ASTRO BOT, Prince of Persia: The Lost Crown i Sackboy: A Big Adventure. Razem pokazują trzy różne strony gatunku: pokaz możliwości PS5, nowoczesną eksplorację i czystą zabawę w duecie lub grupie.
Jak dobrać grę do swojego stylu grania
Jeśli chcesz lekkiej, dopracowanej zabawy
Tu najczęściej wygrywa ASTRO BOT. To gra, która nie męczy, ale też nie jest pusta. Każdy poziom ma wyraźny pomysł, a DualSense faktycznie dodaje doświadczania, zamiast być tylko marketingowym dodatkiem. Podobny kierunek, choć bardziej kooperacyjny, ma Sackboy: A Big Adventure.
Jeśli chcesz trudności i precyzji
W tej grupie stawiam na Crash Bandicoot 4 i Celeste. Pierwsza gra wymaga bardziej klasycznego „uczenia się planszy”, druga opiera się na perfekcyjnym wyczuciu ruchu. Obie są wymagające, ale każda robi to inaczej. Crash potrafi frustrować przez powtarzalność, Celeste przez tempo i rytm, ale obie uczą cierpliwości lepiej niż większość współczesnych gier akcji.
Jeśli wolisz eksplorację i rozwój postaci
Tu najlepiej wypada Prince of Persia: The Lost Crown, a zaraz obok niego Blasphemous 2 i bardziej eksperymentalne Ultros. To już nie są gry, w których chodzi wyłącznie o „skacz i biegnij dalej”. Trzeba czytać mapę, wracać w nowe miejsca i wykorzystywać zdolności, które otwierają kolejne fragmenty świata. Jeśli lubisz, kiedy świat gry ma sens przestrzenny, to jest właściwy kierunek.
Przeczytaj również: Jak podłączyć pada Xbox do PC i wybrać najlepszą metodę
Jeśli grasz lokalnie z kimś obok
W praktyce właśnie wtedy Sackboy: A Big Adventure zaczyna wygrywać z większością konkurencji. Kooperacja na jednej kanapie nie zawsze musi oznaczać chaos, a tu zwykle działa zaskakująco dobrze. To jedna z tych gier, które najlepiej pokazują, że platformówka nie musi być tylko solowym testem refleksu.
Dopiero po takim dopasowaniu widać, czy szukasz lekkiej przygody, precyzyjnego wyzwania, czy raczej gry, która daje ci pretekst do eksploracji i powrotów do wcześniej zamkniętych miejsc.
Dlaczego starsze platformówki nadal mają sens
To jest ważniejsze, niż wielu graczy zakłada na starcie. PlayStation podaje, że na PS5 działa większość z ponad 4000 gier PS4, a część z nich korzysta dodatkowo z Game Boost, czyli może działać płynniej albo stabilniej niż na starszej konsoli. W praktyce oznacza to, że katalog platformówek na PS5 jest szerszy, niż sugerują same nowe premiery.
Dlatego obok nowych hitów nadal warto brać pod uwagę starsze, ale świetnie działające gry, takie jak Crash Bandicoot 4, Celeste czy Hollow Knight: Voidheart Edition. To nie są „grzejące półkę klasyki”, tylko pełnoprawne tytuły, które po prostu dobrze znoszą upływ czasu. Różnica jest taka, że na PS5 dochodzi do tego szybsze wczytywanie i wygodniejsze korzystanie z biblioteki.
Jest jednak jeden haczyk: nie każda gra wykorzysta PS5 tak samo dobrze, a niektóre dawne funkcje z PS4 mogą nie działać identycznie. Jeśli kupujesz wersję na płycie, pamiętaj też, że PS5 Digital Edition nie obsłuży dysków PS4. To drobiazg, który potrafi uciąć cały plan zakupowy, jeśli nie sprawdzisz go przed transakcją.
Kiedy już znasz ten techniczny kontekst, wybór konkretnego tytułu staje się po prostu bezpieczniejszy.
Na co patrzę przed zakupem, żeby nie żałować
- Rodzaj platformowania - jeśli nie lubisz frustracji, nie zaczynaj od bardzo trudnych gier pokroju Crash 4.
- Tempo akcji - niektóre gry są czystą platformówką, a inne mieszają skakanie ze strzelaniem albo walką.
- Tryb gry - jeśli planujesz granie z kimś obok, od razu sprawdzaj lokalny coop, bo nie każda świetna gra go ma.
- Poziom precyzji - platformówka może być relaksująca albo bezlitośnie wymagająca; nie warto zakładać, że wszystkie wyglądają podobnie.
- Czy gra ma sens na jednym posiedzeniu - Astro Bot i Sackboy świetnie nadają się na krótsze sesje, a metroidvanie lepiej smakują w dłuższym tempie.
- Co chcesz poczuć po kilku godzinach - lekką satysfakcję, wyzwanie, eksplorację czy wspólną zabawę.
Ja zwykle radzę patrzeć nie na samą nazwę gatunku, tylko na to, co gra robi przez pierwsze dwadzieścia minut. Jeśli od razu czujesz tempo, sterowanie i typ wyzwań, masz większą szansę, że zostaniesz z nią na dłużej. To właśnie takie drobiazgi najczęściej decydują, czy gra wciąga na długo, czy ląduje po godzinie na liście rzeczy do odłożenia.
Od tych tytułów zacząłbym budowanie biblioteki na PS5
Gdybym miał układać mały, ale sensowny zestaw platformówek na PS5, zacząłbym od jednej gry pokazowej, jednej kooperacyjnej i jednej bardziej wymagającej. W takiej konfiguracji dostajesz pełniejszy obraz gatunku i nie ograniczasz się do jednego nastroju.
- ASTRO BOT - jeśli chcesz najlepszy, najlżejszy start i chcesz zobaczyć, co PS5 robi najlepiej.
- Sackboy: A Big Adventure - jeśli zależy ci na wspólnym graniu i bardziej rodzinnej atmosferze.
- Prince of Persia: The Lost Crown - jeśli szukasz nowoczesnej metroidvanii z dobrym tempem i porządną eksploracją.
- Celeste - jeśli chcesz gry, która uczy cierpliwości i nagradza dokładność.
- Blasphemous 2 - jeśli wolisz mroczniejszy klimat i większą wagę odkrywania świata.
Jeśli miałbym zostawić jedną prostą radę, brzmiałaby tak: nie wybieraj platformówki na PS5 wyłącznie po tym, że „wygląda dobrze”. W tym gatunku najwięcej daje zgodność między stylem gry a twoją cierpliwością, tempem i tym, czy chcesz grać sam, czy z kimś obok. Gdy to się zgadza, nawet starsza produkcja potrafi dać więcej frajdy niż najgłośniejsza nowość.
