Gdy pierwsza wyprawa Aloy nadal pamięta się głównie dzięki świetnemu polowaniu na maszyny, naturalnie pojawia się pytanie, czy odświeżona wersja naprawdę zasługuje na uwagę. Horizon Zero Dawn Remastered poprawia oprawę, animacje, oświetlenie i dostępność, ale nie zmienia trzonu rozgrywki. Sprawdzam, co dokładnie zawiera edycja, na jakich platformach działa, jakie ma wymagania i komu zakup faktycznie się opłaca.
Najważniejsze informacje przed zakupem odświeżonej wersji
- Premiera odbyła się 31 października 2024 roku na PS5 i PC.
- W zestawie znajduje się podstawowa gra oraz dodatek The Frozen Wilds.
- Największe zmiany obejmują modele postaci, mimikę, roślinność, oświetlenie i dźwięk.
- Na PC potrzeba co najmniej 16 GB RAM, karty GTX 1650 lub RX 5500 XT i 135 GB na SSD.
- Posiadacze starszej wersji mogą skorzystać z płatnego uaktualnienia, zamiast kupować grę ponownie.

Co oferuje remaster przygody Aloy
To nadal ta sama fabularna gra akcji RPG, w której Aloy przemierza postapokaliptyczny świat opanowany przez mechaniczne zwierzęta. Historia prowadzi od osobistego śledztwa dotyczącego pochodzenia bohaterki do opowieści o upadku dawnej cywilizacji. Największą siłą gry pozostaje połączenie łuku, skradania i analizy słabych punktów maszyn.
Remaster nie jest nową odsłoną serii ani pełnym remake'em. Fabuła, mapa, zadania i system walki pozostały zasadniczo takie same, dlatego osoby znające oryginał nie dostaną zupełnie nowej przygody. Dostają za to wygodniejszą i znacznie atrakcyjniejszą wizualnie wersję pierwszego rozdziału historii Aloy.
W pakiecie znajduje się również rozszerzenie The Frozen Wilds. To duży dodatkowy obszar z własnymi zadaniami, przeciwnikami i wymagającą krainą Banuków, więc zakup obejmuje komplet najważniejszej zawartości fabularnej. Dołączono także dodatkowe stroje, łuki, pakiety przedmiotów oraz cyfrowy album z grafikami.
Gra jest dostępna na PlayStation 5 i komputerach PC. Nie ma natywnej wersji remastera na PS4, choć posiadacze wydań PS4 mogą otrzymać możliwość przejścia na wersję PS5. Premiera odbyła się 31 października 2024 roku, co potwierdza oficjalna pomoc PlayStation.
Największe zmiany w grafice i rozgrywce
Najbardziej widoczna różnica dotyczy postaci. Poprawiono modele twarzy, włosy, skórę, ubrania i animacje mimiki, dzięki czemu rozmowy nie wyglądają już tak sztywno jak w pierwotnej wersji. To właśnie sceny dialogowe pokazują największy postęp, bo w oryginale często odstawały od pięknych krajobrazów.
Przebudowano także otoczenie. Gęstsza roślinność, lepsze oświetlenie, chmury, efekty pogodowe i większa liczba szczegółów w osadach sprawiają, że świat jest bardziej zbliżony do standardu znanego z późniejszego Forbidden West. Nie oznacza to jednak całkowicie nowej oprawy. Animacje ruchu Aloy i część starszych elementów projektowych nadal zdradzają wiek pierwowzoru.
Na PS5 remaster korzysta z funkcji kontrolera DualSense, w tym adaptacyjnych triggerów oraz haptycznych wibracji. Wspiera też konsolę PS5 Pro. Na PC można liczyć na szerszą konfigurację grafiki, wyższe rozdzielczości, odblokowaną liczbę klatek i technologie poprawiające skalowanie obrazu, ale efekt zależy od konkretnego sprzętu.
Rozszerzono także opcje dostępności. Można między innymi zmienić mapowanie przycisków, siłę wspomagania celowania, działanie koła broni, intensywność drgań kamery i rozmycia ruchu. Przydatne są również automatyczny sprint, drugi pilot oraz możliwość dostosowania martwej strefy analogów. To nie są kosmetyczne dodatki, lecz funkcje, które realnie ułatwiają dłuższe sesje.
PS5 czy PC i czego potrzeba do płynnej gry
Wybór platformy zależy głównie od tego, czy ważniejsza jest prostota, czy możliwość dopasowania oprawy do własnego komputera. Na PS5 gra jest gotowa do działania bez konfiguracji, a na PC można precyzyjniej ustawić jakość obrazu i celować w wyższą płynność. W obu przypadkach otrzymujemy pełną kampanię dla jednego gracza.
| Wersja | Najważniejsze informacje | Dla kogo |
|---|---|---|
| PS5 | Gotowe profile wydajności, DualSense, obsługa PS5 Pro, pełna zawartość | Dla osób, które chcą po prostu grać bez ustawiania grafiki |
| PC | Steam lub Epic Games Store, skalowanie obrazu, szeroka konfiguracja grafiki | Dla graczy z mocnym komputerem i monitorem o wysokiej częstotliwości |
| PS4 właściciela gry | Możliwe płatne uaktualnienie do wersji PS5, płyta musi pozostać w napędzie | Dla osób, które mają już starsze wydanie |
| PC właściciela gry | Uaktualnienie przez sklep, w którym kupiono pierwotną wersję | Dla osób posiadających oryginał na Steamie lub Epicu |
Minimalne wymagania PC są wyższe, niż można oczekiwać po grze z 2017 roku. Do uruchomienia na bardzo niskich ustawieniach w 720p i 30 klatkach na sekundę potrzebne są Intel Core i3-8100 lub Ryzen 3 1300X, 16 GB RAM oraz GTX 1650 4 GB lub RX 5500 XT 4 GB. Instalacja wymaga 135 GB wolnego miejsca na dysku SSD i systemu Windows 10 64-bit w wersji 1909 lub nowszej.
Dla 1080p przy 60 klatkach na sekundę producent wskazuje procesor Core i5-8600 albo Ryzen 5 3600 oraz kartę RTX 3060 lub RX 5700. Ustawienia wysokie w 4K przy 30 klatkach wymagają już mniej więcej RTX 3070 lub RX 6800, a celowanie w 4K i 60 klatek oznacza poziom RTX 4080 albo RX 7900 XT.
Wymagania są orientacyjne, ponieważ faktyczna płynność zależy od ustawień, sterowników i technologii skalowania. Moim zdaniem SSD i 16 GB pamięci RAM to dziś absolutne minimum komfortu. Na starszym komputerze gra może się uruchomić, ale nie warto zakładać, że samo spełnienie minimalnej konfiguracji zapewni stabilne 60 klatek.
Czy warto kupić odświeżoną wersję zamiast oryginału
Nowym graczom poleciłbym remaster bez większych wątpliwości, szczególnie jeśli korzystają z PS5 albo mają komputer spełniający zalecane wymagania. Otrzymują pełną historię, dodatek i poprawioną oprawę w jednym pakiecie. Nie ma sensu kupować starej edycji tylko po to, by oszczędzić niewielką kwotę, chyba że trafimy na wyjątkowo dużą promocję.
Inaczej wygląda sytuacja osób, które ukończyły już Horizon Zero Dawn. Jeśli pamiętasz fabułę i nie przeszkadzały Ci starsze animacje, różnice nie uzasadniają automatycznie ponownego zakupu w pełnej cenie. Remaster najlepiej broni się wtedy, gdy chcesz przejść historię jeszcze raz, zależy Ci na lepszej grafice albo planujesz poznać serię przed kolejną odsłoną.
Posiadacze wersji PS4, Complete Edition lub wydania PC mogą skorzystać z tańszego uaktualnienia. Na konsoli cyfrowa wersja PS4 kwalifikuje się do przejścia na PS5, a przy wydaniu płytowym trzeba za każdym razem trzymać płytę w napędzie. Konsola PS5 Digital Edition bez napędu nie pozwoli wykorzystać tej ścieżki.
Cena katalogowa wersji PS5 w polskim PlayStation Store wynosi 219 zł, choć promocje potrafią ją znacząco obniżyć. Historyczna cena uaktualnienia wynosiła około 50 zł, ale przed zakupem trzeba sprawdzić kwotę przypisaną do konkretnej edycji i konta. Sam remaster może być również dostępny w katalogu PlayStation Plus Extra, a wtedy opłacalność zakupu zależy od tego, jak długo utrzymasz subskrypcję.
Dla kogo ta przygoda nadal działa, a kogo może zmęczyć
Gra najlepiej trafia do osób, które lubią otwarte światy z wyraźnym rozwojem postaci, polowaniem na większe stworzenia i odkrywaniem historii zapisanej w ruinach. Walka z maszynami daje sporo satysfakcji, szczególnie gdy zamiast strzelać na oślep odcinasz konkretne elementy pancerza albo wykorzystujesz żywioły. Najlepsze starcia przypominają przygotowane polowanie, a nie zwykłą wymianę ciosów.
Trzeba jednak zaakceptować kilka starszych rozwiązań. Zadania poboczne bywają nierówne, część aktywności na mapie ma charakter powtarzalny, a rozmowy nie zawsze dorównują poziomem głównej historii. Jeśli męczą Cię duże mapy z licznymi znacznikami, możesz ograniczyć interfejs i wybierać tylko te aktywności, które mają własną fabułę lub prowadzą do interesującej lokacji.
Nie traktowałbym też tej gry jako produkcji nastawionej na szybkie tempo. Najwięcej zyskuje się, obserwując zachowanie maszyn, ulepszając wyposażenie i czytając zapisy dotyczące dawnego świata. Właśnie wtedy widać, że pod efektowną walką kryje się dobrze zaprojektowana opowieść science fiction.
Polska wersja językowa jest dostępna na PS5 w formie tekstu i dubbingu. Na PC otrzymujemy polskie napisy, natomiast głosy są dostępne przede wszystkim po angielsku oraz w wybranych innych językach. Konto PlayStation na PC nie jest obecnie obowiązkowe do samego grania, choć jego połączenie może odblokować dodatkowy strój, trofea i funkcje społecznościowe.
Kiedy zakup ma najwięcej sensu
Jeżeli nigdy nie grałeś w pierwszą część, kupno remastera jest najwygodniejszym sposobem na poznanie początku serii. Dostajesz kompletną historię Aloy, rozszerzenie The Frozen Wilds, współczesną oprawę i zestaw opcji dostępności, które poprawiają komfort bez zmieniania charakteru gry.
Jeśli masz oryginał, decyzja jest bardziej osobista. Przy cenie uaktualnienia w okolicach 50 zł trudno mówić o nieopłacalnym dodatku, natomiast pełna cena ma sens głównie dla nowych graczy. Ja wybrałbym tę wersję przede wszystkim na pierwsze przejście albo powrót po kilku latach, kiedy poprawiona mimika, światło i gęstsze środowisko potrafią odświeżyć znajome miejsca.
Najkrócej mówiąc, to bardzo dobre wydanie kompletnej gry, ale nie nowa gra. Remaster podnosi jakość wizualną i wygodę, nie naprawiając wszystkich starszych schematów zadań. Jeśli ten kompromis Ci odpowiada, jest to jeden z rozsądniejszych sposobów, by wejść w świat Horizon w 2026 roku.
